Logo Logo Menu
Zamknij

Czy orzeczenia dyscyplinarne radców prawnych będą jawne?

Tym razem Sieć Obywatelska Watchdog Polska postanowiła wniknąć w hermetyczne struktury samorządów zawodowych radców prawnych i przewertować wydane w sprawie ich członków orzeczenia dyscyplinarne za lata 2012 i 2013. Wniosek o takiej treści rozesłano 07.01.2014 r. do 18 Okręgowych Izb Radców Prawnych

Artykuł 4 ustęp 1 punkt 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej (dalej: UDIP) jasno wskazuje, że:

Obowiązane do udostępniania informacji publicznej są władze publiczne oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne, w szczególności organy samorządów zawodowych. Już jednak artykuł 1 UDIP mówi, że: informacją publiczną jest każda informacja o sprawach publicznych.

I na tym etapie rozważań pojawia się zasadniczy problem. Definicja legalna informacji publicznej wydaje się być niedookreślona –  nie zawiera bowiem zamkniętego katalogu spraw kwalifikowanych jako publiczne, które to miałyby podlegać upowszechnianiu. Otwarta furtka prowadząca do różnych ścieżek interpretacyjnych zmusiła zatem sądy do oznaczenia właściwego szlaku do jednej z nich. Do ujawnienia orzeczeń dyscyplinarnych, prowadzonych w sprawie członków Okręgowych Rad Adwokackich, przychyla się Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie (II SAB/Kr 95/16). WSA uzasadnia, że treści orzeczeń odnoszą się bezpośrednio do wykonywania zawodu adwokata, a raczej jego „nienależytego postępowania godzącego w zasady etyki adwokata, sprzeczne ze składanym ślubowaniem”, a to już podlega ujawnieniu. Ciekawą linię orzeczniczą w tej kwestii proponuje Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (sygnatura akt sprawy VI SA/WA 1272/15) rozstrzygający w sprawie orzeczeń dyscyplinarnych Okręgowej Izby Komorniczej. Wskazuje on, że odpowiedzialność dyscyplinarna jest częścią odpowiedzialności karnej, a więc i sprawowanie władzy dyscyplinarnej przez samorząd zawodowy jest formą wykonywania zadań publicznych.
Artykuł 64 ustawy o radcach prawnych stanowi o odpowiedzialności dyscyplinarnej radców w przypadku działań sprzecznych „ z prawem, zasadami etyki lub godnością zawodu bądź naruszeniem swych obowiązków zawodowych.” Z punktu widzenia klienta szczególnie ważne są orzeczenia dotyczące sprzeniewierzenia się etyce zawodowej czy naruszenia obowiązków, ponieważ mogą pomóc unikać nierzetelnych radców.

Okręgowe Izby Radców Prawnych nie chcą udostępniać

Większość OIRP nie chciało udostępnić skanów wydanych orzeczeń dyscyplinarnych. Brak możliwości wglądu w orzeczenia dyscyplinarne pogłębia procesu izolacji członków samorządu zawodowego. Stoimy na stanowisku, że obywatele praworządnego państwa powinni mieć prawo zweryfikować, komu powierzają realizację własnych, często ważkich spraw. Radcowie pośrednio wpływają na naszą sytuację prawną, reprezentując nas w sądzie w charakterze pełnomocników, obrońców czy sporządzając akty prawne.
Argumenty za nieudostępnieniem orzeczeń, o które wnioskowaliśmy, były różne. Dziekan OIRP w Szczecinie stwierdził, że na podstawie UDIP nie jest zobligowany do udzielenia wskazanej przez wnioskodawcę informacji. Jako organ samorządu zawodowego nie posiada zdolności do czynności prawnych i sądowych – nie może być stroną w postępowaniu sądowo-administracyjnym, taką bowiem osobowość ma jednostka organizacyjna OIRP – Rada.

Jako kolejne wyjaśnienie negatywnej odpowiedzi podano przepisy ustawy o radcach prawnych, która reguluje funkcjonowanie samorządów w sposób szczególny i zdaniem OIRP powinna być stosowana w pierwszeństwie do UDIP. I tak interpretując jej przepisy, izby ograniczają krąg adresatów do wtajemniczenia w akta „dyscyplinarki”, wywodząc expressis verbis, że orzeczenia i postanowienia kończące postępowanie doręcza się Ministrowi Sprawiedliwości oraz stronom postępowania. Wgląd do nich może też przysługiwać osobom wskazanym przez Ministra Sprawiedliwości i nikomu więcej. A w sprawach nieuregulowanych co do postępowania dyscyplinarnego w tej ustawie (art.74) powinno stosować się przepisy Kodeksu postępowania karnego, zgodnie z którym prawo dostępu do akt spawy i możliwość sporządzania odpisów przysługują stronom, obrońcom, pełnomocnikom, przedstawicielom ustawowym i podmiotowi określonemu w art.416 KPK. Inne osoby też mogą się zaznajomić z aktami, lecz tylko za zgodą Prezesa Sądu.

Samorządy tłumaczyły się także tajemnicą zawodową. Idąc tokiem ich wywodu, w orzeczeniach pojawiają się treści będące podstawą udzielonej porady prawnej albo na podstawie których prowadzono sprawę. Wicedziekan OIRP w Lublinie, a także Rada w Łodzi uskarża się ponadto, że strona postępowania dyscyplinarnego uzyskuje dostęp do akt na bardziej sformalizowanych zasadach niż osoby zainteresowane – na podstawie art.61 Konstytucji RP czy art. 10 UDIP, a to oznacza naruszenie przepisów równości. I kolejno, przyjmuje interpretację, że w takiej sytuacji, w celu uniknięcia kolizji racjonalny ustawodawca przewiduje, czy podmiot ma mieć prawo wglądu i wyszczególnia go w ustawie. A tymczasem takiego wskazania podmiotów w UDIP brak.

Jest to jednak punkt widzenia OIRP, a czy słuszny, należało się o tym przekonać, przekazując sprawę w ręce sądów.

Co mówi sąd?

Spośród spraw sądowych wynikłych z powyższych reakcji OIRP dwie zwieńczone zostały sukcesem na drodze ku jawności– w tym werdykt NSA w Warszawie z 22 grudnia 2016 r. w sprawie o sygnaturze akt I OSK 1112/15. Sąd zajął się kwestią budzącą dotąd największe dylematy – podmiotu zdolnego do udzielenia informacji publicznej.

Skład orzekający porzucił dotychczasową praktykę w określaniu zdolności sądowej wyłącznie w oparciu o Kodeks postępowania administracyjnego na rzecz możliwości bezpośredniego powołania się na art. 61 Konstytucji. Ponadto, zgodnie ze stanowiskiem sądu, każdy organ posiadający lub nie zdolność sądową zobowiązany jest do udzielenia informacji publicznej, jeżeli mieści się w kategorii podmiotów określonych w art. 4 UDIP. Sąd podkreśla, że istotniejszym od podmiotu, który jest w posiadaniu tej informacji, jest jej zakres przedmiotowy, a więc treść i charakter.
Podobne wytyczne określił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w wyroku z 5 sierpnia 2014 r. (sygn. akt II SAB/Op 46/14). Kwalifikuje on akty prowadzone w ramach postępowań dyscyplinarnych jako informację publiczną. A art. 6 UDIP traktuje tylko jako niewyczerpującą, przykładową enumerację tego, co udostępnieniu podlega. Kryterium przesądzającym o tym, czy informacja ma zostać opublikowana, jest  jej treść i konkretny charakter – orzeczenie dyscyplinarne OIRP spełnia te przesłanki. Ponadto podmiotem zobowiązanym do udzielenia informacji, który ma również zdolność sądowo-administracyjną, jest Okręgowy Sąd Dyscyplinarny Okręgowej Izby Radców Prawnych, a właściwie to działający w jego imieniu Przewodniczący, który przed udostępnieniem anonimizuje informację w celu zapewnienia ochrony danych osobowych i tajemnicy ustawowo chronionej.
Podsumowując prawie trzyletnie zmagania w dążeniu do jawności orzeczeń dyscyplinarnych Okręgowych Izb Radców Prawnych, można uznać, że ich wynik jest satysfakcjonujący. Cierpliwe sporządzanie pism, skarg, zażaleń i bieganie między salami rozpraw przyniosło efekty w postaci orzeczeń sądowych wskazujących na konieczność ujawniania orzeczeń dyscyplinarnych.

* Kamila Mazurek – studiuje, czyta, pracuje, jeździ w góry, zwiedza.

Chcesz, aby Twoje prawa były chronione, a politycy mądrze wydawali Twoje pieniądze?

Wspieraj nas lub włącz się w nasze działania

Komentarze 0

Dodaj komentarz

Przed wysłaniem komentarza przeczytaj "Zasady dodawania i publikowania komentarzy".

Twój adres email nie zostanie opublikowany.