Logo Logo Menu
Zamknij

MEN musi ujawnić, kto pracuje nad podstawą programową

Kilka dni temu otrzymaliśmy pisemne uzasadnienie wyroku w sprawie, którą dwa miesiące temu wygraliśmy z Ministerstwem Edukacji Narodowej.

Sprawa z poradni prawnej Sieci Watchdog

Klient naszej Poradni zwrócił się do MEN-u z wnioskiem o informację dotyczącą składu zespołu eksperckiego przygotowującego podstawę programową z matematyki dla szkół podstawowych i liceów ogólnokształcących, wraz z podaniem nazwisk oraz stopni, tytułów naukowych i instytucji, w których eksperci są zatrudnieni.

Niestety MEN odmówił udostępnienia informacji. Swoją decyzję uzasadnił tym, że przygotowywane przez ekspertów założenia podstawy programowej już na wstępie mogły ulec zmianie, a ich autorzy nie mieli wpływu na to, czy opracowane przez nich materiały pomocnicze zostaną ostatecznie wykorzystane w pracach legislacyjnych.

Rozstrzygnięcia nie zmienił wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, dlatego trafiła ona do WSA w Warszawie. W skardze wnioskodawca podkreślił, że skoro podstawą dla wypracowania nowych założeń programowych była wiedza ekspertów, na którą przeznaczono z kolei środki publiczne, to taka informacja podlega ujawnieniu. Edukacja jest przecież na tyle istotnym obszarem, że każdy powinien mieć możliwość skontrolowania procesu jej reformy.

Argumentację podzieliła również Sieć Obywatelska, zgłaszając udział w postępowaniu. Na rozprawie reprezentował nas adw. Marcin Józwik.

Sąd – nazwiska ekspertów są jawne

Sąd nie miał wątpliwości co do błędnego stanowiska MEN i wyrokiem z 22 listopada 2017 r. uchylił sporne decyzje Ministra (sygn. akt II SA/Wa 1094/17).

WSA uznał, że dane o osobach współpracujących z organami administracji publicznej i dane o kontrahentach tych podmiotów nie podlegają ochronie prywatności:

Zdaniem Sądu, przyjęcie takiego stanowiska pozwala bowiem przeciwdziałać takim patologiom życia publicznego, jak np. nepotyzm, czy też każde inne trwonienie środków publicznych, które – jak niestety praktyka dnia codziennego wskazuje – dosyć często zdarza się organom władzy publicznej wszystkich szczebli (podobnie wypowiedział się również NSA m.in. w wyroku z dnia 4 lutego 2015 r., sygn. akt I OSK 531/14).

W dalszej kolejności Sąd podkreślił, że tworzenie założeń do podstawy programowej dotyczy decyzji o charakterze ogólnospołecznym i jest bardzo istotne. To, w jaki sposób ukształtuje się i wychowa dzieci, będzie miało – w ocenie WSA – niebagatelny wpływ na przyszłość kraju i narodu.

Skoro z osobami, których dotyczył wniosek, zawarto umowy cywilnoprawne, to tym bardziej ich imiona i nazwiska nie mogą korzystać z ochrony. Co więcej:

Warto, zdaniem Sądu, wyraźnie podkreślić również, iż brak jest jakichkolwiek racjonalnych przesłanek uzasadniających utajnianie imion i nazwisk osób, które w wyniku realizacji zawartych z organem administracji publicznej umów cywilnoprawnych, mają wpływ na treść decyzji o charakterze ogólnospołecznym. Co więcej, fundamentalne zasady logiki podpowiadają, że dla takich osób nie powinno być niczym wstydliwym (dotyczącym sfery intymności, czy też życia rodzinnego) to, że współdziałają z centralnym organem administracji publicznej, wspomagając go przy realizacji jego konstytucyjnych powinności, tym bardziej, że – jak podkreślał przy każdej możliwej okazji Minister Edukacji Narodowej – przyprowadzana reforma edukacji jest doskonale przygotowana i stanowić będzie gwarancję lepszego rozwoju dzieci i młodzieży, dla dobra narodu i państwa.

Wreszcie ujawnienie danych ekspertów, z którymi współpracuje MEN, pozwoli zweryfikować, czy rzeczywiście są to osoby o najwyższych kwalifikacjach zawodowych i doświadczeniu:

Nie ulega wątpliwości bowiem (czy może raczej nie powinno ulegać) wątpliwości, że dokonując wyborów osób, którymi wspomagają się przy realizacji konstytucyjnych zadań, organy państwowe z całą pewnością starają się unikać możliwości jakichkolwiek podejrzeń o to, że kierowały się innymi kryteriami, niż dobro Państwa i dbałość o racjonalne dysponowanie funduszami Skarbu Państwa.

Wyrok jest nieprawomocny, czekamy teraz na ruch ze strony MEN-u, który albo udostępni żądane informacje, albo wniesie skargę kasacyjną. 

Chcesz, aby Twoje prawa były chronione, a politycy mądrze wydawali Twoje pieniądze?

Wspieraj nas lub włącz się w nasze działania

Komentarze 0

Dodaj komentarz

Przed wysłaniem komentarza przeczytaj "Zasady dodawania i publikowania komentarzy".

Twój adres email nie zostanie opublikowany.