Logo Logo Menu
Zamknij

Wyrok sądu to informacja publiczna

WSA w Warszawie nie udostępnił w ustawowym terminie wyroku, o który wnioskowałem w trybie dostępu do informacji publicznej, dlatego złożyłem skargę na bezczynność prezesa WSA w Warszawie do … WSA w Warszawie. Skargę uwzględniono.

Zdjęcie: Łukasz Katlewa

15 rocznica ustawy o dostępie do informacji publicznej i jubileuszowe rozprawy przed NSA

6 września 2016 r., w piętnastą rocznicę przyjęcia przez parlament ustawy o dostępie do informacji publicznej, planowaliśmy z praktykantami i wolontariuszami Sieci Watchdog przyjrzeć się rozprawom dotyczącym prawa do informacji przez Naczelnym Sądem Administracyjnym.

Więcej o naszym spotkaniu w tekście: Prawniczki i prawnicy na rzecz jawności.

Chcąc przygotować  wolontariuszy i wolontariuszki do rozpraw przed NSA, postanowiłem wysłać im wyroki sądów pierwszej instancji. Niestety w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych (www.orzeczenia.nsa.gov.pl) nie znalazłem jednego z wyroków WSA w Warszawie.

Wniosek o zamieszczenie w CBOSA brakującego wyroku

Dlatego na początku sierpnia 2016 r. skierowałem do WSA w Warszawie wniosek w rozumieniu art. 241 Kodeksu postępowania administracyjnej, w którym zwróciłem się o zamieszczenie w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych brakującego wyroku, zakładając, że wskutek omyłki nie został on dotąd opublikowany. W odpowiedzi Zastępca Przewodniczącej Wydziału Informacji Sądowej poinformowała mnie, że ten wyrok zgodnie z zarządzeniem sędziego został wyłączony z publikacji w Internecie, a akta sprawy zostały przekazane do Naczelnego Sądu Administracyjnego, celem rozpoznania skargi kasacyjnej.

Wniosek do WSA w Warszawie i NSA o udostępnienie informacji

Widząc nieskuteczność wniosku w rozumieniu art. 241 Kodeksu postępowania administracyjnego, skierowałem wnioski o udostępnienie informacji publicznej – do WSA w Warszawie (jako sądu, który wydał orzeczenie) i Naczelnego Sądu Administracyjnego (w którym znajdowały się akta sprawy i który wkrótce miał rozpatrzyć skargę kasacyjną od tego wyroku).

23 sierpnia 2016 r. NSA poinformował mnie, że:

Treść tego orzeczenia – zgodnie z zarządzeniem sędziego sprawozdawcy z dnia 8 października 2014 r. – została wyłączona z publikacji. Stąd też nie jest zamieszczona w internetowej bazie orzeczeń sądów administracyjnych CBOSA na stronie internetowej NSA pod adresem: orzecznia.nsa.gov.pl,jak też nie może zostać udostępniona na wniosek z uwagi na niemożność zachowania właściwej ochrony danych o stronach w nim zawartych podczas procesu anonimizacji.

W związku z tym informacji nie otrzymałem.

Tego samego dnia odpowiedział mi również WSA w Warszawie (znak: WIS-0450/66/16):

 Może Pan otrzymać kopie żądanych dokumentów po usunięciu z ich treści danych osobowych lub innych danych objętych tajemnicą prawnie chronioną i uiszczeniu stosownej opłaty.

W dalszej części wskazano na art. 15 UDIP oraz art. § 1 ust. 3 pkt 3 i ust. 4 rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie wysokości opłat kancelaryjnych pobieranych w sprawach sądowoadministracyjnych. W oparciu o te przepisy wyznaczono kwotę w wysokości 51 zł (17 stron po 3 zł za każdą).

Warto dodać, że wyznaczenie ewentualnej opłaty nie wstrzymuje obowiązku realizacji wniosku. Jednak z treści pisma wynikało, że informacje otrzymam dopiero po tym, jak zapłacę. Trudno było mi uwierzyć, że WSA w Warszawie będzie postępował niezgodnie z ustawą, więc opłaty nie uiściłem i dałem sądowi szansę na zrealizowanie wniosku tak, jak należy – w ustawowym terminie. Niestety moja wiara w funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości została zachwiana po tym, jak w ciągu 14-dniowego terminu informacji nie otrzymałem.

Wyroki uwzględniające skargi na bezczynność

W obydwu sprawach złożyłem skargi na bezczynność. Skargę na prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego złożyłem do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Skargę na prezesa WSA w Warszawie złożyłem… również do WSA w Warszawie, co wynika z przepisów o właściwości tych sądów. Po złożeniu skarg oba sądy udostępniły mi informację i uwzględniły w trybie autokontroli złożone skargi.

W obydwu sprawach zapadły następujące wyroki:

  • wyrok WSA w Warszawie z 4 kwietnia 2017 r. (II SAB/Wa 674/16), uwzględniający moją skargę na prezesa NSA i stwierdzający, że ten dopuścił się bezczynności,
  • wyrok WSA w Warszawie z 27 września 2017 r. (II SAB/Wa 661/16 ), uwzględniający moją skargę na prezesa WSA w Warszawie i stwierdzający, że ten dopuścił się bezczynności.

Prezesi sądów nie wnieśli skarg kasacyjnych.

Kontrolowanie kontrolujących

Z jednej strony ta sprawa przypomina, że nie wszystkie wyroki sądów administracyjnych publikowane są w CBOSA. Z drugiej zaś pokazuje, że w przypadku nieopublikowanego wyroku warto złożyć do sądu wniosek o jego udostępnienie, ponieważ bez wątpienia stanowi on informację publiczną, a sąd jest podmiotem zobowiązanym do jej udostępnienia. Niestety opisane sprawy pokazują też, że ze stosowaniem ustawy o dostępie do informacji publicznej problem mają same sądy, które rozpatrują nasze skargi związane ze stosowaniem tej regulacji.

Chcesz, aby Twoje prawa były chronione, a politycy mądrze wydawali Twoje pieniądze?

Wspieraj nas lub włącz się w nasze działania

Komentarze 2

Dodaj komentarz

Przed wysłaniem komentarza przeczytaj "Zasady dodawania i publikowania komentarzy".

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  • Natalia

    Czyli nie ma już obowiązku pisania ponagleń, zażaleń, tylko jeżeli brak odpowiedzi od razu skarga do WSA?
    Wówczas po napisaniu skargi do WSA odbywa się jakaś rozprawa, czy wyrok jest wydawany zaocznie?
    Jestem w takie sytuacji i nigdy nie napisałam żadnej skargi do sadu i nie wiem, co się dalej dzieje po napisaniu takiej skargi.
    Czy problem nie udzielenia odpowiedzi załatwia się na jednej rozprawie?

    • Bartosz Wilk

      Skargi na bezczynność w sprawach udostępnienia informacji (np. wtedy, gdy organ w ogóle nie odpisze), składa się bez składania środków zaskarżenia (ponagleń, zażaleń, itd.), ale skargę wysyła się na adres organu, bo wnosi się za jego pośrednictwem. Obecnie skargi na bezczynność są, co do zasady, rozpatrywane w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym, wtedy sąd nie przeprowadza rozprawy. Niemniej jednak może się zdarzyć, że z jakiegoś powodu sąd zarządzi rozprawę w sprawie ze skargi na bezczynność. Jak jest rozprawa, to na ogół sprawa się zamyka bezpośrednio po niej, wyjątkowo sąd może odroczyć ogłoszenie orzeczenia. Gdy skarga na bezczynność rozpatrywana jest na posiedzeniu niejawnym, to sąd przesyła wtedy odpis sentencji wyroku (z której dowiadujemy się, jakie zapadło rozstrzygnięcie) wraz z pouczeniem o zaskarżeniu. Gdy rozprawa, to o rozstrzygnięciu dowiadujemy się na rozprawie, a gdy nas nie ma – trzeba dowiadywać się w sądzie, bo w razie przegranej (oddalenia skargi) mamy 7 dni na złożenie wniosku o uzasadnienie wyroku.
      W razie problemów ze skargą czy dalszych pytań zapraszamy na http://www.porady.siecobywatelska.pl