Logo Logo Menu
Zamknij

Szpital nie może ukrywać umów z lekarzami

Nie można powiedzieć, że całość umowy zawartej przez szpital z lekarzem nie podlega ujawnieniu ze względu na naruszenie jego prywatności. Co najwyżej należy ograniczyć dostęp do niektórych informacji zawartych w kontrakcie – stwierdził WSA w Szczecinie w ustnym uzasadnieniu wyroku.

Zapytałem Samodzielny Publiczny Szpital Rejonowy w Nowogardzie o kilka informacji, w tym m.in. o udostępnienie skanów kontraktów z lekarzami, pracującymi w szpitalu na dzień złożenia wniosku.

Szpital –ujawnienie kontraktów może naruszyć dobra osobiste lekarzy

Szpital w Nowogardzie odmówił w całości udostępnienia kontraktów z lekarzami.  W decyzji z 25 lutego 2016 r. stwierdzono, że:

przepisy ustawy [o dostępie do informacji publicznej – przyp. BW] muszą ustawić pierwszeństwa ustawie (…) o ochronie danych osobowych (…)

(…) Ujawnienie przez SPSR w Nowogardzie (pracodawcę) bez zgody lekarzy kontraktowych (pracownika) treści zawartego kontraktu może stanowić naruszenie dobra osobistego w rozumieniu art. 23 i 24 kodeksu cywilnego. Z treści kontraktów będą wynikały dane personalne poszczególnych lekarzy, które to dane należące do kategorii dóbr osobistych i są chronione przepisami Kodeksu cywilnego

Zdaniem szpitala lekarze nie pełnią funkcji publicznych, więc nie można ograniczyć ich prawa do prywatności ze względu na art. 5 ust. 2 zd. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej

Skarga – umowy zawierane przez podmioty publiczne są jawne

Złożyłem do WSA w Szczecinie skargę i wskazałem, że obecnie wiele instytucji publicznych ujawnia umowy cywilnoprawne, które zawiera. Co więcej – część z nich publikuje te informacje w internecie jako tzw. rejestry umów.

Sieć Watchdog

Do udziału w postępowaniu zgłosiła się Sieć Watchdog. Wskazała, że nie może budzić wątpliwości, że kontrakty z lekarzami stanowią informację publiczną. W piśmie wskazano także, że:

Nie oznacza to, że kontrakty z lekarzami muszą zostać udostępnione bez jakichkolwiek ograniczeń dostępności konkretnych informacji. O ile nie można wykluczyć, że pewne informacje zawarte w umowie mogą naruszyć np. prywatność lekarza tudzież tajemnicę przedsiębiorcy (np. informacje o adresie jego zamieszkania, numeru PESEL, etc.), o tyle nie można uznać, że cała treść umowy narusza dobra prawne wskazane przez SPSR. Z pewnością wyłączenie a priori wszystkich umów w całości jest zbyt ekstensywnym ograniczeniem prawa do informacji publicznej.

W ocenie Stowarzyszenia nie budzi wątpliwości, że ujawnienie skanu umowy, w tym kwoty, na jaką opiewa oraz jej treści, co do zasady nie narusza art. 5 ust. 2 UDIP. W tym miejscu należy przypomnieć, że SPSR jest publiczną placówką medyczną. Nie ulega wątpliwości, że zapewnienie bezpieczeństwa zdrowotnego i warunków zdrowotnych obywateli jest jednym z podstawowych zadań państwa, a waga jaką mu się nadaje podkreśla konstytucyjne prawo każdego do ochrony zdrowia, o którym stanowi art. 68 ust.1 Konstytucji RP.

Z tego powodu niezwykle istotne znaczenie ma umożliwienie sprawowania mieszkańcom i mieszkankom sprawowanie społecznej kontroli nad działalnością szpitala. Wykonywanie przez lekarzy świadczeń, których dotyczą umowy, ma wpływ na zdrowie i życie pacjentów. W związku z tym należy umożliwić społeczeństwu uzyskanie informacji o tym, na jakich warunkach ci lekarze wykonują zadania publiczne z zakresu bezpieczeństwa zdrowotnego.

WSA w Szczecinie na mocy postanowienia z 28 lipca 2016 r.  dopuścił stowarzyszenie do udziału w postępowaniu.

Na rozprawie Sieć Watchdog reprezentował adwokat Paweł Zacharzewski. Zwrócił uwagę na znaczenie dostępności umów, co jest związane z gospodarowaniem publicznymi środkami. Podkreślił także, iż choć jawność pewnych danych sensytywnych może być ograniczona, to kontrakty składają się przede wszystkich z takich treści, które na ochronę nie zasługują.

Sąd – nie ma podstaw do odmowy udostępnienia całej umowy

Sędzia sprawozdawca w ustnym uzasadnieniu wyroku wskazała, że w niniejszej sprawie nie było problemem uznanie kontaktów z lekarzami za informacje publiczną.

Organ, realizując wniosek o udostępnienie informacji publicznej, powinien wypowiedzieć się co do treści samego kontraktu, nie można z góry założyć, że cała umowa podlega ograniczeniu, co najwyżej pewne informacje. W takiej sytuacji udostępnienie kontaktów jest możliwe poprzez tzw. anonimizację. Organ winien wskazać, że ujawnienie określonej części umowa naruszałoby prywatność w określony sposób. Z tego powodu nie jest możliwa odmowa udostępnienia kontraktów w całości.

W końcu szpital powinien – zdaniem sądu – ustalić, czy przynajmniej niektórzy z lekarzy nie są osobami pełniącymi funkcje publiczne, bo wówczas ograniczenie jawności miałoby mniejszy zakres.

Wobec tego wniosek zostanie rozpatrzony ponownie przez nowogardzki szpital. Można się spodziewać, że znowu placówka wyda decyzję administracyjną o odmowie udostępnienia informacji. Choć ciekawi, jaki zakres informacji będzie ona obejmować.

Warto przypomnieć o prowadzonym przez Sieć Watchdog monitoringu jawności szpitali.

Więcej: Co zaskakuje w monitoringu szpitali?

W związku z monitoringiem czeka nas wiele spraw przed sądami, w tym dotyczących odmowy udostępnienia kontraktów z lekarzami przez szpitale. Mamy nadzieje, że inne sądy administracyjne pójdą śladami WSA w Szczecinie.

Dziękujemy adwokatowi Pawłowi Zacharzewskiemu za reprezentowanie pro bono Sieci Watchdog na rozprawie przed WSA w Szczecinie.

Czekamy na pisemne uzasadnienie wyroku. Jest on nieprawomocny.

umowa szpitala z lekarzem

Po rozprawie. Bartosz Wilk i Gurkan Tatar (praktykant Sieci Watchdog)

Chcesz, aby Twoje prawa były chronione, a politycy mądrze wydawali Twoje pieniądze?

Wspieraj nas lub włącz się w nasze działania

Komentarze 0

Dodaj komentarz

Przed wysłaniem komentarza przeczytaj "Zasady dodawania i publikowania komentarzy".

Twój adres email nie zostanie opublikowany.