Logo Logo Menu
Zamknij

Skarga na bezczynność

Składamy wniosek, mija 14 dni i nic się nie dzieje albo urząd udziela wymijającej lub niepełnej odpowiedzi. Wtedy możemy złożyć do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skargę na bezczynność.

Skargę na bezczynność możemy złożyć zarówno po 14 dniach od wysłania wniosku o informację, jak i później. Nie ma tu terminu ostatecznego. Do jej napisania i złożenia nie potrzebujemy wsparcia prawnika. Pomocne w jej sformułowaniu mogą być poniższe wzory.

Wzory skarg na bezczynność (podzielone według przesłanki składania):

Pamiętajmy o dodaniu na końcu odręcznego podpisu.

sddi19@2xSkargę należy złożyć w dwóch egzemplarzach,  za pośrednictwem organu, który nie odpowiedział na wniosek (w przypadku urzędu gminy organem jest wójt/burmistrz). Oznacza to, że skargę wysyłamy lub zanosimy osobiście do organu, który chcemy zaskarżyć i on ma obowiązek przesłać ją do sądu razem z naszym wcześniejszym wnioskiem i swoją odpowiedzią na skargę. Skargę na bezczynność organ przesyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego działającego w województwie, w którym organ ma siedzibę.

Uwaga: Jeśli organ, którego bezczynność skarżymy, ma ePUAP, to skargę możemy złożyć za pośrednictwem tego systemu, podpisując ją profilem zaufanym.

Skargi na bezczynność w sprawach dotyczących udostępnienia informacji nie musimy poprzedzać wezwaniem do usunięcia naruszenia prawa ani ponagleniem.

Urząd ma 15 dni na przygotowanie dokumentów (w tym naszego wniosku) i przesłanie ich z odpowiedzią na skargę do sądu. Jeśli tego nie zrobi, możemy wnioskować o ukaranie go grzywną (wzór wniosku) za niedopełnienie terminu i sąd powinien ją naliczyć, w zależności od stopnia przewinienia. Żeby dowiedzieć się, czy skarga została przekazana, wystarczy zadzwonić do odpowiedniego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i spytać, czy nasza skarga wpłynęła (podać swoje dane, datę skargi oraz organ skarżony).

Wpis od skargi na bezczynność wynosi 100 zł (zgodnie z Rozporządzeniem Rady Ministrów z 16.12.2003, paragraf 2), jednak można poczekać z jego uiszczeniem, zwłaszcza gdy nie jesteśmy pewni jego wysokości. Sąd wezwie nas wtedy do uzupełnienia skargi poprzez uiszczenie wpisu. W tytule przelewu należy wpisać sygnaturę sprawy oraz za jaki rodzaj skargi płacimy (tutaj – wpis od skargi na bezczynność). Na wpłatę mamy 7 dni od dnia odebrania wezwania z sądu. Jeśli nie wniesiemy opłaty w terminie, sąd odrzuci skargę.

Co zrobić, jeśli urząd odpowie na wniosek po otrzymaniu skargi na bezczynność?

Często samo wniesienie skargi skutkuje natychmiastowym udostępnieniem informacji przez urząd. Jeśli odpowiedź nas satysfakcjonuje i nie chcemy kontynuować postępowania, możemy złożyć do sądu administracyjnego wniosek o cofnięcie skargi (wzór).

Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby sprawą zajął się sąd. Trzeba pamiętać, że nawet jeżeli po otrzymaniu skargi organ udzielił odpowiedzi na wniosek, to mimo wszystko ma obowiązek przekazać naszą skargę do sądu. Jeśli nie wycofamy skargi, to ostatecznie to sąd oceni, czy doszło do bezczynności i czy naruszenie prawa miało rażący charakter. Jeżeli sąd uzna, że informacja została w całości udostępniona, to może się zdarzyć, że stwierdzi, że doszło do bezczynności, ale jednocześnie umorzy postępowanie. Oznacza to, że nie zobowiąże organu do rozpatrzenia wniosku, ponieważ pełna odpowiedź została już przesłana do wnioskodawcy. 

Co się stanie, jeśli wyślę skargę bez podpisu?

Jeżeli skarga ma braki formalne, w szczególności zapomnimy ją podpisać, to i tak jest procedowana przez urząd, który musi ją przekazać do sądu, dołączyć akta sprawy i odpowiedź na skargę. Dopiero sąd wzywa nas pismem do uzupełnienia braków formalnych, wyznacza termin (na przykład 7 dni) i dopóki nie wykonamy wezwania, to nic dalej w sprawie nie zrobi. W odpowiedzi na wezwanie należy wysłać do sądu pismo przewodnie (czyli pismo wyjaśniające, dlaczego ponownie przesyłamy skargę), do którego załączamy podpisaną skargę.

Czy muszę pojawić się na rozprawie?

Od sierpnia 2015 r. rozprawy w sprawach ze skarg na bezczynność są zarządzane bardzo rzadko. Sądy, co do zasady, rozpatrują te skargi na posiedzeniu niejawnym (o którym dowiadujemy się z otrzymanej później sentencji wyroku lub z pełnego wyroku z uzasadnieniem). Gdy jednak dojdzie do rozprawy, to jest ona bardzo prosta i trwa ok. 10 – 15 min. Wchodzimy na salę, strona skarżąca (czyli my) siada zawsze po lewej stronie. W składzie orzekającym na rozprawie jest zawsze trzech sędziów. Role, które są im przypisywane to sędzia przewodniczący/ca, który otwiera sprawę oraz sędzia sprawozdawca relacjonujący sprawę. Sędzia pyta, czy są wnioski formalne, można zabrać głos, ale nie ma takiej konieczności. Co do zasady, w ogóle nie trzeba być na rozprawie (w piśmie informującym o nas o terminie rozprawy znajduje się stwierdzenie, że stawiennictwo na rozprawie jest nieobowiązkowe). Po ewentualnym zabraniu przez nas głosu może wypowiedzieć się przedstawiciel urzędu, do którego składaliśmy wniosek. Następnie sąd wychodzi na obrady lub wyprasza wszystkich z sali, po czym ogłasza wyrok. W postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie wzywa się świadków.

Uwaga: Przepisy o postępowaniu przed sądami administracyjnymi pozwalają na włączenie się organizacji społecznej, która staje się stroną w sprawie, może występować na rozprawie, przedstawiać pisma, argumenty, wnosić o uzasadnienie wyroku. Jeśli organizacja włączy się do postępowania na poziomie pierwszej instancji (może się włączyć na każdym etapie postępowania) i skarga zostanie oddalona, to organizacja może złożyć skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

 

Wygrana czy przegrana?

Sąd w wyroku może uwzględnić naszą skargę bądź ją oddalić.

Jeśli skarga zostaje uwzględniona, sąd sporządza uzasadnienie wyroku z urzędu i doręcza je nam pocztą tradycyjną lub ePUAPem. Wtedy też zwracane są nam koszty postępowania czyli te, uiszczone wcześniej, 100 zł. To strona przegrana musi nam je przekazać – najlepiej napisać do niej pismo ze wskazaniem numeru konta, na który ma być przelany zwrot. Z wysłaniem tego pisma trzeba jednak poczekać na uprawomocnienie się wyroku.

Jeżeli skarga jest oddalona, sąd sam z siebie nie wyśle nam wyroku z uzasadnieniem (a bez niego nie możemy złożyć skargi kasacyjnej). Gdy odbywała się rozprawa (sąd zawsze informuje nas o jej terminie w piśmie), a nas na niej nie było, to musimy sami zadzwonić do sądu i dowiedzieć się o jej wynik. Mamy 7 dni od dnia rozprawy na złożenie  wniosku o uzasadnienie wyroku (wzór wniosku). Kosztuje to kolejne 100 zł. Jeżeli z kolei sąd rozpoznał skargę na posiedzeniu niejawnym (bez rozprawy), to doręczy nam samą sentencję wyroku (czyli informację, że skarga została oddalona). Ponownie, jeżeli chcemy poznać uzasadnienie wyroku, mamy 7 dni na złożenie wniosku, co podlega opłacie 100 zł.

W przypadku oddalenia skargi przez WSA kolejnym krokiem jest wniesienie skargi kasacyjnej.

Komentarze 0

Dodaj komentarz

Przed wysłaniem komentarza przeczytaj "Zasady dodawania i publikowania komentarzy".

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.