Wnioskodawczyni złożyła wniosek do Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad, pytając o:
- wynagrodzenia pracowników oddziału GDDKiA, których wezwano do złożenia oświadczeń majątkowych (miesięcznie, od 1.01.2023 do dnia realizacji wniosku),
- liczbę osób zatrudnionych na stanowisku „Ekspert” – z podziałem na oddziały i centralę, osobno dla lat 2020–2023.
Organ odpisał, że wnioskodawczyni „nadużywa” prawa do informacji, działa w interesie prywatnym i że sprawa nie podlega załatwieniu w trybie u.d.i.p. (bez merytorycznego rozpoznania wniosku w ustawowym trybie). Wnioskodawczyni zareagowała skargą na bezczynność do WSA.
Wyrok WSA
WSA w Warszawie (II SAB/Wa 119/24):
- zobowiązał GDDKiA do rozpoznania wniosku w terminie 14 dni od doręczenia prawomocnego wyroku z aktami,
- stwierdził bezczynność, ale bez rażącego naruszenia prawa,
Zdaniem sądu organ nie mógł odmówić samym pismem o nadużyciu – skoro nie załatwił wniosku zgodnie z u.d.i.p., to popadł w bezczynność. GDDKiA, nie zgadzając się z wyrokiem, złożył skargę kasacyjną.
Wyrok NSA
NSA skargę kasacyjną oddalił (III OSK 2310/24), stwierdzając:
- Nadużycie prawa do informacji nie jest badane w sprawie o bezczynność. W takiej sprawie sąd w pierwszej kolejności ocenia, czy wniosek dotyczy informacji publicznej i czy organ załatwił go w przewidzianej prawem formie.
- Jeśli organ uważa, że istnieją podstawy do odmowy (np. nadużycie, ograniczenia z art. 5 u.d.i.p., informacja przetworzona itd.), to powinien zająć stanowisko w decyzji administracyjnej (art. 16 ust. 1 u.d.i.p.), a nie „ucinać” sprawę pismem.
- Skoro wniosek nie został załatwiony w trybie u.d.i.p., to bezczynność była, a zobowiązanie do rozpoznania wniosku było prawidłowe.

Komentarze 0
Dodaj komentarz