Wnioskodawca zażądał od prezydenta miasta udostępnienia treści korespondencji związanej z realizacją inwestycji dotyczącej zabytkowego budynku.
Chodziło o korespondencję:
- między Miastem (zamawiającym) a wykonawcami/konsorcjum,
- z nadzorem inwestorskim,
- z nadzorem projektowym,
- z Miejskim Konserwatorem Zabytków (w określonych przedziałach czasowych).
Prezydent miasta utrzymywał, że żądane dane nie są informacją publiczną oraz że w sprawie toczy się postępowanie przygotowawcze, więc bez zgody prokuratury ujawnianie informacji może narazić na odpowiedzialność z art. 241 k.k. Wnioskodawca złożył do WSA skargę na bezczynność prezydenta.
Wyrok WSA
WSA w Poznaniu (II SAB/Po 31/24) stwierdził bezczynność prezydenta i zobowiązał go do załatwienia wniosku w 14 dni od doręczenia prawomocnego wyroku.
Kluczowe tezy WSA:
-
- Korespondencja związana z wykonywaniem zadania publicznego i wydatkowaniem środków publicznych co do zasady może być informacją publiczną – organ nie może poprzestać na lakonicznym zaprzeczeniu.
- Jeśli organ uznaje, że informacja jest publiczna, ale nie może być udostępniona (np. z powodu tajemnicy śledztwa jako „tajemnicy ustawowo chronionej” w rozumieniu art. 5 ust. 1 u.d.i.p.), to musi wydać decyzję odmowną na podstawie art. 16 u.d.i.p., a nie tylko pismo informacyjne.
Prezydent miasta złożył skargę kasacyjną.
Wyrok NSA
NSA (III OSK 2082/24) oddalił skargę kasacyjną. Podzielił pogląd sądu pierwszej instancji, podkreślając, że gdy organ odmawia udostępnienia informacji publicznej z powodu ograniczeń z art. 5 ust. 1 u.d.i.p. (np. tajemnicy śledztwa), musi to zrobić w formie decyzji administracyjnej (art. 16 u.d.i.p.). NSA podkreślił też, że WSA nie przesądził definitywnie, iż cała żądana korespondencja jest informacją publiczną – wskazał natomiast, że organ przedwcześnie to wykluczył bez rzetelnej analizy; a gdyby po analizie uznał, że to informacja publiczna objęta tajemnicą, właściwą formą jest decyzja odmowna, nie pismo.

Komentarze 0
Dodaj komentarz