Dyrektor zakładu karnego odmówił więźniowi zarządzeń, instrukcji i wytycznych, a w uzasadnieniu wrzucił do jednego worka wszystko, co przyszło mu do głowy: dokumenty wewnętrzne, interes prywatny, nadużycie prawa, informację przetworzoną. NSA przypomniał, że każdy z tych argumentów wymaga innej procedury i nie da się ich użyć jednocześnie.
Kto i o co wnioskował, jak organ zareagował na wniosek
W listopadzie 2024 r. osadzony w jednym z zakładów karnych poprosił dyrektora jednostki m.in. o wszystkie jego zarządzenia, instrukcje i wytyczne obowiązujące od 2022 r. do 20 października 2024 r. Dyrektor odpisał zwykłym pismem, że to nie jest informacja publiczna. Uznał, że akty te jedynie uszczegóławiają ustawę o Służbie Więziennej, regulują wewnętrzną organizację jednostki, a ustawa o dostępie do informacji publicznej nie wkracza w relacje między skazanym a więziennictwem. Powołał się też na porządek publiczny i bezpieczeństwo. Wnioskodawca, reprezentowany przez adwokatkę z urzędu, złożył skargę na bezczynność.
Wyrok WSA
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie (II SAB/Ol 53/25) uwzględnił skargę i zobowiązał dyrektora do rozpoznania wniosku w ciągu 14 dni. Bezczynność nie miała jednak charakteru rażącego naruszenia prawa. Zdaniem sądu przynajmniej część zarządzeń i instrukcji może dotyczyć ustawowych praw i obowiązków osadzonych, a to jest informacja publiczna. Sąd dodał, że informacją publiczną jest sama wiadomość o tym, jakie akty obowiązują (ze znakiem i nazwą), a także rejestry i wykazy takich aktów.
Wyrok NSA
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną dyrektora zakładu karnego (III OSK 2204/25). W skardze kasacyjnej dyrektor dodał nowe argumenty: więzień działa w interesie prywatnym, regularnie składa podobne wnioski (nawet o jadłospisy), więc nadużywa prawa, a zebranie dokumentów oznaczałoby wytworzenie informacji przetworzonej.
NSA uznał, że organ po prostu nie zrozumiał wyroku WSA. Sąd nie kazał udostępnić wszystkich dokumentów, tylko rozpoznać wniosek i:
- udostępnić informację, jeśli ją ma;
- wydać decyzję odmowną, gdy działają ustawowe ograniczenia;
- poinformować o odrębnym trybie dostępu albo o tym, że informacji nie posiada;
- wezwać do wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego, jeśli uznaje informację za przetworzoną.
Dyrektor zrobił co innego: wymienił kilka wzajemnie wykluczających się podstaw.


Komentarze 0
Dodaj komentarz