Mieszkaniec zwrócił się do Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji (MOSiR) z wnioskiem o udostępnienie informacji dotyczących porozumienia zawartego między tą instytucją a prezydentem miasta. Dotyczyło ono zapewnienia mieszkańcom wstępu na obiekty zarządzane przez MOSiR.
Najpierw wnioskodawca został poinformowany o przedłużeniu terminu realizacji wniosku, a następnie przekazano mu, że w związku z jego dotychczasową działalnością zachodzi podejrzenie, że udostępnione mu dane zostaną wykorzystane w prywatnym celu, a dostęp do informacji publicznej nie może być traktowany jako środek do zaspokajania osobistych celów.
Wnioskodawca wniósł skargę na bezczynność do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. W odpowiedzi na skargę dyrektor MOSiR-u twierdził, że wnioskodawca nadużywa prawa do informacji, składając liczne wnioski, a odpowiedzi wykorzystuje do prywatnych celów. Dodatkowo wskazał na personalny konflikt między stronami.
Sąd uwzględnił skargę (IV SAB/Po 6/23), podkreślając, że ani ów konflikt, ani intencje wnioskodawcy nie powinny rzutować na realizację prawa do informacji przez podmiot zobowiązany, a wnioskowane informacje są bez wątpienia informacją publiczną.
Dyrektor MOSiR-u złożył skargę kasacyjną od tego wyroku. Jednak NSA w wyroku z 23.01.2025 roku ją oddalił (III OSK 1077/23), stwierdzając:
„(…) kwestia nadużycia prawa do informacji publicznej nie może być przedmiotem badania w sprawie bezczynności organu w udostępnieniu informacji publicznej. W postępowaniu sądowoadministracyjnym w przedmiocie bezczynności organu ustaleniu winien natomiast podlegać charakter żądanej informacji. Na tym etapie postępowania argumentacja organu związana z nadużyciem przez wnioskodawcę prawa do informacji nie może zatem być uznana za skuteczną”.
Chcesz, aby Twoje prawa były chronione, a politycy mądrze wydawali Twoje pieniądze?
Wspieraj nas lub włącz się w nasze działania
Komentarze 0
Dodaj komentarz