Logo Logo Menu
Zamknij

Samo „to nie jest informacja publiczna” nie wystarczy

Wnioskodawca zwrócił się do Głównego Geodety Kraju o udostępnienie wyników audytów:
– etapu I (audyt bezpieczeństwa informacji i audyt technologiczny),
– etapu II (audyt kodu źródłowego oraz ocena bezpieczeństwa aplikacji i serwerów integracji).

Organ odpowiedział pismem, że wnioskowane dokumenty nie stanowią informacji publicznej, nie wyjaśniając, z jakich powodów przyjął takie stanowisko.

Wyrok WSA

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (II SAB/Wa 327/24) zobowiązał organ do rozpatrzenia wniosku, uznając, że lakoniczna odpowiedź nie zwalnia organu z obowiązku merytorycznej oceny wniosku. Sąd wskazał, że wyniki audytu mogą stanowić informację publiczną jako dokumentacja przebiegu i efektów kontroli (art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a u.d.i.p.), a w razie odmowy organ musi ją odpowiednio uzasadnić. Jednocześnie sąd stwierdził, że bezczynność nie miała charakteru rażącego naruszenia prawa.


Przekaż 1,5% podatku Watchdogowi!

Wystarczy, że wpiszesz nasz numer KRS 0000181348 w swoim rozliczeniu podatkowym.


Działalnością samorządu kierują:

Wyrok NSA

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną organu (III OSK 59/25), potwierdzając, że NSA potwierdził, że samo stwierdzenie, iż żądane dokumenty nie są informacją publiczną, bez wskazania argumentów, należy traktować jak brak odpowiedzi na wniosek, a więc bezczynność.
Sąd podkreślił, że to organ, a nie sąd, musi w pierwszej kolejności ocenić charakter żądanych dokumentów i wybrać właściwą formę załatwienia sprawy (udostępnienie, decyzja odmowna albo należycie uzasadniona informacja o braku cechy informacji publicznej). Na tym etapie postępowania nie przesądzono jeszcze, czy wyniki audytu są informacją publiczną – kwestia ta ma zostać rozstrzygnięta przez organ przy ponownym rozpoznaniu wniosku.

Podoba Ci się ten artykuł? Wesprzyj nasze działania darowizną.

Komentarze 0

Dodaj komentarz