Logo Logo Menu
Zamknij

Radny to nie ciekawski sąsiad. NSA o prawie do kontroli spółek komunalnych

Radny, który żąda informacji o umowach spółki komunalnej, działa w szczególnie istotnym interesie publicznym – zwłaszcza gdy chce sprawdzić jej wydatki i straty. NSA potwierdził, że spółka nie mogła zasłonić się „brakiem interesu publicznego”, by odmówić dostępu do umów.

Radny poprosił Gminne Centrum Sportu Trzebnica-Zdrój sp. z o.o. o umowy cywilnoprawne zawarte w 2022 r.
Spółka uznała, że to informacja przetworzona i zażądała wykazania „szczególnie istotnego interesu publicznego”. Po odpowiedzi radnego odmówiła udostępnienia umów (decyzja pierwotna i po ponownym rozpatrzeniu). Radny zaskarżył odmowę do WSA.

Wyrok WSA

WSA we Wrocławiu (IV SA/Wr 595/22)

  • zgodził się, że chodzi o informację przetworzoną (trzeba każdą umowę osobno skopiować, zanonimizować itd.),
  • ale uznał, że radny wykazał szczególnie istotny interes publiczny, bo:
    • spółka komunalna jest w 100% własnością gminy,
    • wniosek dotyczy wydatkowania środków publicznych (umowy zlecenia i inne cywilnoprawne),
    • spółka poniosła dużą stratę (ponad 2,8 mln zł, wyraźnie większą niż w 2020 r.),
    • radny chce skontrolować racjonalność wydatków i możliwe nadużycia – działa więc w interesie wspólnoty, a nie wyłącznie własnym.

Sąd uchylił decyzje spółki i przyznał radnemu zwrot kosztów. Spółka komunalna złożyła skargę kasacyjną, twierdząc, że sam fakt bycia radnym nie wystarczy do wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego. Jako spółka z o.o. ma odrębną osobowość prawną, a gmina nie zarządza nią „bezpośrednio”, więc związek z mandatem radnego jest słaby.

Wyrok NSA

NSA skargę kasacyjną oddalił (III OSK 1358/23). Podkreślił, że:

  • w tej sprawie nikt nie kwestionuje już, że informacja jest przetworzona – spór dotyczy wyłącznie interesu publicznego,
  • radny wykazał szczególnie istotny interes publiczny: chce analizować wydatki spółki komunalnej, która realizuje zadania gminy i ponosi duże straty,
  • w orzecznictwie i doktrynie przyjmuje się, że:
    • interes publiczny ma szczególną wagę, gdy chodzi o gospodarowanie mieniem komunalnym i pieniędzmi publicznymi,
    • radny jest przykładowym podmiotem, który ma realną możliwość wykorzystania informacji przetworzonej dla dobra wspólnoty,
    • wniosek radnego o informację związaną z wykonywaniem mandatu korzysta z domniemania „szczególnej istotności” interesu publicznego – organ może je obalić tylko konkretną argumentacją.

NSA zaznaczył też, że:

  • status spółki komunalnej (sp. z o.o.) nie osłabia obowiązku udostępniania informacji – to forma wykonywania zadań gminy,
  • organ nie może poprzestać na twierdzeniu, że radny działa „politycznie”; musi merytorycznie zbadać, czy informacja może być wykorzystana w ramach mandatu dla dobra wspólnego,
  • zapewnienie radnemu dostępu do potrzebnej mu informacji przetworzonej jest szczególnie istotne dla interesu publicznego w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p.

Chcesz, aby Twoje prawa były chronione, a politycy mądrze wydawali Twoje pieniądze?

Wspieraj nas lub włącz się w nasze działania

Komentarze 0

Dodaj komentarz