Logo Logo Menu
Zamknij

Wniosek o nagrody w MOPS-ie – jaka procedura?

W 2016 r. do naszej Poradni trafiła prośba o pomoc, związana z odmową udostępnienia informacji publicznej o nagrodach przyznanych pracownikom pewnego Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. I chociaż wątek nagród poruszaliśmy już wielokrotnie, warto przyjrzeć się sprawie, w której już kilka razy wypowiedziały się sądy administracyjne.

Wszystko zaczęło się od prostego, znanego wielu instytucjom pytania o listę imion i nazwisk pracowników, którzy w latach 2014-2016 otrzymali nagrody, wraz z kwotami tych nagród oraz uzasadnieniem ich przyznania.

Już w pierwszej odpowiedzi Dyrektor MOPS podkreślał, z jak szerokim wnioskiem musi się zmierzyć. Na początku przedłużono więc termin na przekazanie informacji, następnie jednak odmówiono jej udostępnienia. Dyrektor MOPS-u uznał, że w tym przypadku chodzi o informację przetworzoną (czyli taką, która na dzień wnioskowania nie istnieje), w przygotowanie której trzeba włożyć wiele wysiłku. Urzędy często mówią o ,,przetworzeniu’’, kiedy wniosek obejmuje okres nawet kilku miesięcy, a co dopiero kilku lat.

Wnioskodawca postanowił podważyć decyzję odmowną, co wywołało z kolei ciekawy problem praktyczny – niezwiązany z głównym wątkiem sprawy – jakiego środka prawnego należy użyć. MOPS w swojej odmowie pouczył o możliwości złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Wnioskodawca uznał pouczenie za błędne i skierował odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Ostatecznie MOPS sam potraktował złożone odwołanie jako wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, rozpatrzył go i wydał kolejną decyzję odmowną. Sprawa trafiła do WSA, który zgodził się ze skarżącym, że od decyzji podmiotu, jakim jest MOPS, przysługuje odwołanie, a nie wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy. Spór proceduralny nie zakończył się jednak na tym etapie, ponieważ MOPS złożył skargę kasacyjną i o dalszych losach postępowania miał zdecydować NSA.

Z wyroku NSA (sygn. akt I OSK 2373/17) wynika, że w przypadku decyzji odmawiającej udostępnienia informacji publicznej wydanej przez MOPS, właściwym środkiem prawnym jest wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, rozpoznawany przez ten sam podmiot.

Jako że NSA uchylił poprzednio wydany wyrok, to sprawa trafiła ponownie do rozpoznania przed WSA. Postępowanie wróciło więc na główny tor merytoryczny, czyli zadaniem Sądu I instancji była ocena, czy przygotowanie listy osób nagrodzonych wymaga przetworzenia informacji publicznej. Chociaż na wyrok Sądu trzeba było czekać blisko 2 lata od złożenia wniosku, to jego uzasadnienie z pewnością należy uznać za sukces skarżącego.

W świeżo doręczonym, nieprawomocnym wyroku z dnia 26 września 2018 r. (sygn. akt VIII SA/Wa 389/18) WSA nie miał wątpliwości, że wnioskowana informacja stanowi informację prostą. W uzasadnieniu stwierdzono, że organ dysponuje informacją, ponieważ gromadzi dane w teczkach osobowych pracowników albo w dokumentach płacowych. Powinien zatem udzielić informacji w takim zakresie, w jakim nią dysponuje, bez konieczności wygenerowania nowej informacji o charakterze przetworzonym:

Sięgnięcie do dokumentów w aktach osobowych, nawet jeśli wymaga większego nakładu pracy, nie stanowi przetworzenia informacji publicznej, a selekcja i analiza dokumentów są standardowymi działaniami organu związanymi z rozpatrywaniem wniosku o informację publiczną. W wyniku tych działań nie powstaje żadna nowa informacja. Takie czynności organu, jak selekcja dokumentów źródłowych i ich analiza pod względem treści, są zwykłymi czynnościami, które nie dają podstaw do zakwalifikowania informacji żądanej na ich podstawie jako informacji przetworzonej.

Sąd wyjaśnił też, że nawet jeżeli w sprawie zajdzie konieczność ograniczenia dostępu do imion i nazwisk niektórych pracowników (ze względu na ochronę ich prywatności), to samo odnalezienie odpowiednich dokumentów i ich anonimizacja pociąga za sobą jedynie przekształcenie, a nie przetworzenie informacji. Dodatkowo sąd wskazał:

W tym miejscu należy dodatkowo zwrócić uwagę, że pochopne uznanie informacji publicznej za przetworzoną prowadzić może do niedopuszczalnego i bezzasadnego ograniczenia obywatelskiego prawa do uzyskania informacji publicznej, o którym mowa zarówno w art. 61 Konstytucji RP, jak i w przepisach u.d.i.p. Przepis art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. w istocie ma na celu ograniczenie ilości wniosków o udostępnienie informacji o skomplikowanym charakterze, której wytworzenie wymaga od organu analizy wielu źródeł, w następstwie której powstaje nowa informacja niż ta zawarta w materiale źródłowym. Traktowanie informacji publicznej jako informacji przetworzonej tylko dlatego, że miałaby być ona przygotowana specjalnie dla wnioskującego o nią podmiotu, a owo przygotowanie ogranicza się do odnalezienia odpowiednich dokumentów, ich zeskanowania czy ewentualnie anonimizacji, pozostaje w sprzeczności z zasadą dostępu do informacji publicznej. Tym samym wyjątki od owej zasady nie powinny być interpretowane w sposób rozszerzający.

Kierując się oceną dokonaną przez NSA, postępowanie o udostępnienie informacji publicznej przez podmioty takie, jak MOPS, może okazać się krótsze – obecnie w sprawie, w której wnioskodawcy przysługuje prawo do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, może on pominąć ten środek i od razu wnieść skargę do sądu administracyjnego. Z kolei stanowisko zajęte przez skład orzekający w wyroku WSA pozwala mieć nadzieję, że sądy coraz rzadziej będą stawać po stronie instytucji, które, nie chcąc udostępniać informacji, powołują się casus informacji przetworzonej.

Chcesz, aby Twoje prawa były chronione, a politycy mądrze wydawali Twoje pieniądze?

Wspieraj nas lub włącz się w nasze działania

Komentarze 0

Dodaj komentarz

Przed wysłaniem komentarza przeczytaj "Zasady dodawania i publikowania komentarzy".

Twój adres email nie zostanie opublikowany.