Powodem był słynny już problem niewydawania decyzji odmownych przez organy w sprawie nieudostępniania informacji publicznej. Należy wtedy skarżyć bezczynność organu. To podręcznikowy przykład. Jak się jednak okazało Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim tego nie wiedział.
WSA w Gorzowie Wielkopolskim potraktował skargę Z.M. jako skargę na decyzję odmawiającą dostępu do informacji publicznej. Tymczasem organ nie wydał decyzji, a zwykłe pismo twierdzące, że żądane informacje nie są informacjami publicznymi.
W rezultacie, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że Z.M. nie mógł złożyć skargi kasacyjnej, bo WSA nie powinien w ogóle rozpoznawać sprawy, gdyż nie może rozpatrywać skargi na decyzję, skoro nie było żadnej decyzji.
Sprawa wróci na wokandę za kilka miesięcy, ponieważ procedura wraca do początku.

Komentarze 0
Dodaj komentarz