Logo Logo Menu
Zamknij

Wygrana, która nie cieszy. O wyrokach korzystnych jedynie pozornie

Czy korzystny na pierwszy rzut oka wyrok sądu administracyjnego – orzekający o bezczynności podmiotu zobowiązanego do udostępnienia informacji, uchylający decyzję odmowną bądź stwierdzający jej nieważność – zawsze oznacza wygraną dla skarżącego?

Okazuje się, że nie we wszystkich przypadkach. Niekiedy może się okazać, że sentencja zapadłego wyroku jest przychylna jedynie pozornie. W takich sytuacjach uzasadnienie orzeczenia zawiera niesprzyjające skarżącemu wskazania co do dalszego postępowania w sprawie, które to wytyczne mogą jeszcze bardziej utrudnić lub nawet uniemożliwić dostęp do informacji będącej kością niezgody. Z tej przyczyny bardzo ważne jest, aby dokładnie zapoznać się nie tylko z sentencją wyroku, ale przede wszystkim jego pisemnym uzasadnieniem.


Przekaż 1,5% podatku Watchdogowi!

Wystarczy, że wpiszesz nasz numer KRS 0000181348 w swoim rozliczeniu podatkowym.


Decydujący charakter uzasadnienia

Zgodnie z art. 153 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (p.p.s.a.) ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania zawarte w wyroku wiążą organ, którego działanie lub bezczynność były przedmiotem skargi, oraz sądy, o ile nie zmienią się przepisy prawa. Dodatkowo art. 170 p.p.s.a. stanowi, że prawomocne orzeczenie wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz także inne sądy i organy państwowe. Oznacza to, że rozważania zawarte w uzasadnieniu prawomocnego wyroku mają kluczowe znaczenie i muszą być respektowane w dalszym toku sprawy.

Oznacza to, że samo uwzględnienie skargi w sentencji wyroku — np. poprzez stwierdzenie bezczynności albo uchylenie decyzji — nie zawsze oznacza rzeczywistą wygraną. O tym, czy wyrok faktycznie odpowiada oczekiwaniom skarżącego, decyduje dopiero jego uzasadnienie. Sąd administracyjny nie jest bowiem związany zarzutami skargi ani wskazaną przez stronę podstawą prawną i może oprzeć rozstrzygnięcie na innych okolicznościach niż te, które podniósł skarżący. W praktyce oznacza to, że sąd może wydać wyrok formalnie korzystny, ale oparty na argumentach, które w dalszym postępowaniu okażą się dla skarżącego niekorzystne. Takie pozornie wygrane sprawy nie należą do rzadkości.

(Nie)korzystne wyroki jako faktyczny problem

Przykładem sprawy, w której doszło do wydania pozornie przychylnego orzeczenia, może być sprawa o sygn. II SA/Wa 1565/14 tocząca się przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie. Organ I instancji odmówił udostępnienia informacji publicznej, uznając ją za informację przetworzoną. Skarżący twierdził natomiast, że ma ona charakter informacji prostej. Sąd rozpoznający sprawę uchylił wprawdzie decyzję administracyjną, ale tylko dlatego, że w jego ocenie podmiot zobowiązany nie rozważył należycie przesłanki szczególnej istotności dla interesu publicznego w uzyskaniu informacji objętej wnioskiem. Jednocześnie sąd zgodził się z organem co do tego, że informacja ma charakter przetworzony. W efekcie wyrok, choć formalnie korzystny, okazał się dla skarżącego niekorzystny, ponieważ po jego uprawomocnieniu nie mógł on już kwestionować tej kwalifikacji.

W innej sprawie toczącej się przed warszawskim sądem, której nadano sygn. II SA/Wa 2109/24, wnioskodawca domagał się od podmiotu zobowiązanego udostępnienia informacji obejmującej dokument sporządzony przez ten organ w związku z kontrolą w placówce Straży Granicznej. Organy obu instancji zakwalifikowały informację jako publiczną, lecz odmówiły jej udostępnienia z uwagi na ochronę danych wrażliwych oraz bezpieczeństwo i porządek publiczny. Sąd stwierdził nieważność zaskarżonej decyzji, argumentując, że informacja objęta wnioskiem w ogóle nie stanowiła informacji publicznej. Przywołał przy tym ugruntowane w orzecznictwie stanowisko, zgodnie z którym o braku publicznego charakteru informacji zawiadamia się wnioskodawcę w drodze zwykłego pisma, zaś wydanie w takiej sytuacji decyzji administracyjnej nie jest dopuszczalne. Zapadły wyrok, pomimo pozornie korzystnej sentencji eliminującej z obrotu prawnego kwestionowaną decyzję, w rzeczywistości okazał się być dla strony skarżącej skrajnie niekorzystny, gdyż całkowicie pozbawił ją możliwości domagania się udostępnienia interesującego ją dokumentu w trybie prawa do informacji.

Skarga kasacyjna od uzasadnienia

Receptą na nieprzychylne uzasadnienie wyroku I instancji może być wniesienie skargi kasacyjnej. Choć przepisy p.p.s.a. nie przewidują możliwości zaskarżenia samego tylko uzasadnienia, Naczelny Sąd Administracyjny konsekwentnie przyjmuje, że strona strona, która nie zgadza się z uzasadnieniem wyroku sądu I instancji, może wnieść skargę kasacyjną, zaskarżając cały wyrok. Jak wskazano chociażby w sprawie o sygn. II OSK 580/18, uwzględnienie takiej skargi kasacyjnej sprawi, że ocena prawna sądu kasacyjnego zastąpi rozważania sądu I instancji.

Podoba Ci się ten artykuł? Wesprzyj nasze działania darowizną.

Komentarze 0

Dodaj komentarz

Przed wysłaniem komentarza przeczytaj "Zasady dodawania i publikowania komentarzy".

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.