Logo Logo Menu
Zamknij

Uwaga uwaga! Zaszyfrowany plik!

Złożyłeś/aś wniosek o udostępnienie informacji publicznej, a w odpowiedzi organ wysłał zaszyfrowany plik i wskazówkę, że hasło można otrzymać, dzwoniąc pod wskazany numer telefonu?


Przekaż 1,5% podatku Watchdogowi!

Wystarczy, że wpiszesz nasz numer KRS 0000181348 w swoim rozliczeniu podatkowym.


Nie jesteś jedyny/a! Praktyka wysyłania odpowiedzi w formie zaszyfrowanych plików, choć nieznana Konstytucji czy ustawie o dostępie do informacji publicznej (dalej: u.d.i.p.) istnieje, i na kanwie takich spraw wojewódzkie sądy administracyjne wydały już kilka orzeczeń.

Jak wygląda to w praktyce?

W jednej ze spraw rozpoznawanych przez WSA w Krakowie wnioskodawczyni wystąpiła 17 maja 2024 r. do organu (Komendanta Powiatowego Policji) z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej drogą elektroniczną.

Organ odpowiedział na wniosek 29 maja 2024 r.,  wysyłając wiadomość o treści:

W załączeniu przesyłam odpowiedź na wniosek o udostępnienie informacji publicznej nadesłany drogą elektroniczną 17 maja 2024 r. wraz z załącznikami w formie zaszyfrowanych plików. W celu uzyskania hasła proszę o kontakt: w dni robocze w godz. 7:30-15:30 pod nr telefonu: (…), w pozostałe dni (weekendy i święta) i w pozostałych godzinach (15:30-7:30) pod nr telefonu: (…). Z wyrazami szacunku.

Sama ustawa o dostępie do informacji publicznej określa, w jaki sposób może dojść do udostępnienia informacji publicznych. Zgodnie z art. 7:

1. Udostępnianie informacji publicznych następuje w drodze:

1) ogłaszania informacji publicznych, w tym dokumentów urzędowych, w Biuletynie Informacji Publicznej, o którym mowa w art. 8;

2) udostępniania, o którym mowa w art. 10 i 11;

3) wstępu na posiedzenia organów, o których mowa w art. 3 ust. 1 pkt 3, i udostępniania materiałów, w tym audiowizualnych i teleinformatycznych, dokumentujących te posiedzenia;

4) udostępniania w portalu danych, o którym mowa w ustawie z dnia 11 sierpnia 2021 r. o otwartych danych i ponownym wykorzystywaniu informacji sektora publicznego (Dz. U. poz. 1641), zwanym dalej „portalem danych.

Punkt drugi odnosi się do udostępnienia poprzez wyłożenie lub wywieszenie informacji w miejscach ogólnie dostępnych (art. 11) oraz do trybu wnioskowego (art. 10).

Natomiast zgodnie z art. 14 u.d.i.p. pkt 1:

Udostępnianie informacji publicznej na wniosek następuje w sposób i w formie zgodnych z wnioskiem, chyba że środki techniczne, którymi dysponuje podmiot obowiązany do udostępnienia, nie umożliwiają udostępnienia informacji w sposób i w formie określonych we wniosku.

Cała procedura związana z trybem wnioskowym została już dokładnie opisana na naszej stronie: Wniosek o udostępnienie informacji publicznej i nie znajdziemy tam punktu dotyczącego szyfrowania czy zakodowywania odpowiedzi.

O co więc chodzi z zaszyfrowanymi plikami?

O akty wewnętrzne tj. regulaminy i zarządzenia. Część organów wprowadza w formie aktów wewnętrznych dodatkowe wymagania w zakresie wewnętrznego obiegu dokumentów i ochrony danych osobowych. Taka praktyka jest jak najbardziej dozwolona, organy mogą aktami wewnętrznymi organizować sobie sposób pracy, ale tylko w takim zakresie, w jakim nie wpływa to na prawa i obowiązki osób stojących poza administracją, czyli obywateli.

Prawo do informacji publicznej jest prawem konstytucyjnym wskazanym w art. 61 Konstytucji. Zgodnie z art. 61 ust. 4 Konstytucji tryb udzielania informacji, o których mowa w ust. 1 i 2, określają ustawy, a w odniesieniu do Sejmu i Senatu ich regulaminy. Cała procedura udostępniania informacji publicznej została opisana w ustawie z dnia 6 września 2001 r.
o dostępie do informacji publicznej. Nie znajdziemy tam przepisów pozwalających organom ją modyfikować. Niedopuszczalne jest wprowadzanie nowych trybów udostępniania informacji publicznej za pomocą aktów wewnętrznych, a więc aktów o randze podustawowej.

Konstytucja wyraźnie mówi o ustawach, jedyny wyjątek wprowadzając w kontekście Sejmu i Senatu. Takie warunki udostępnienia informacji są jednak nie tylko niezgodne z prawem, ale stoją w sprzeczności z samą ideą prawa do informacji. W jednej ze spraw, opartych właśnie na kanwie szyfrowania odpowiedzi Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w wyroku z 13.03.2024 r. (sygn. akt II SAB/Bk 12/24) przyznał rację skarżącemu, że „istota informacji publicznej polega na tym, że jest to informacja, do której dostęp może mieć każdy obywatel.

Zatem istotnie niezrozumiała jest idea szyfrowania tego typu informacji i powoływanie się na zabezpieczenie danych osobowych, skoro sam organ uznaje je za powszechnie dostępne, bo stanowiące informację publiczną”.

Jeżeli organ przyjmuje, że informacja, o której udostępnienie ubiegała się strona, jest informacją publiczną i podlega udostępnieniu w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej, to zobowiązany jest ją udostępnić w formie wynikającej z wniosku. Nieudostępnienie jej w takiej formie w terminie określonym w art. 13 ust. 1 ustawy, tj. w ciągu 14 dni od dnia złożenia wniosku oznacza bezczynność organu.

W podobnym tonie wypowiedział się także Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w wyroku z 11.12.2024 r. (II SAB/Kr 178/24) wskazując, że „przepisy u.d.i.p. nie dają podstaw do przekazania informacji publicznej w sposób zgodny z wnioskiem (tu: na adres e-mailowy), ale po zaszyfrowaniu. Taki sposób postępowania jawi się jako sprzeczny z art. 14 ust. 1 u.d.i.p. i naruszający istotę informacji publicznej, tj. informacji, do której dostęp może mieć każdy. Niezależnie zatem od tego, czy podmiot obowiązany dostrzega potrzebę ochrony części informacji w formie decyzji o odmowie udostępnienia albo na drodze czynności materialno-technicznej przesłonięcia (anonimizacji), czy też czyni zadość wnioskowi w całości bez korzystania z powyższych narzędzi, odpowiedź przygotowana dla wnioskodawcy winna być traktowana tak, jak gdyby była kierowana do ogółu. O praktyce stosowania ustawy realizującej konstytucyjnie chronione prawo polityczne (art. 61 Konstytucji RP) nie powinien przesądzać akt wewnętrzny (regulamin systemu informatycznego) (…)”.

Niestety orzecznictwo wojewódzkich sądów administracyjnych nie jest w tym zakresie jednolite.

WSA w Gliwicach w wyroku z 10.12.2024 r. (III SAB/Gl 685/24) stwierdził, że „wprowadzenie dodatkowego wymogu w postaci konieczności uzyskania drogą telefoniczną hasła, w celu otwarcia przesłanych plików nie wiązało się dla wnioskodawcy z żadną trudnością, której nie można było w łatwy sposób przezwyciężyć, chcąc poznać treść udzielonej informacji publicznej” w związku z tym, zdaniem sądu, nie można mówić o bezczynności, a takie działanie organów jest prawidłowe.

W podobnym tonie wypowiedział się WSA w Krakowie w wyroku oddalającym skargę na bezczynność z 24.09.2024 r. (II SAB/Kr 145/24) wskazując, że „Sąd nie ma wątpliwości, że wprowadzenie (…) dodatkowego wymogu dotarcia do informacji nie wiązało się dla wnioskodawczyni z trudnością, której nie mogła w łatwy sposób przezwyciężyć, chcąc poznać treść udzielonej informacji publicznej”.

Trudno jednak zgodzić się ze stanowiskiem zaprezentowanym w powyższych dwóch wyrokach, ponieważ taki sposób rozumowania prowadzi do absurdalnego wniosku, że mimo iż Konstytucja wyraźnie stanowi, iż tryb udzielania informacji publicznej określają ustawy (z wyjątkiem Sejmu i Senatu), a ustawa o dostępie do informacji publicznej reguluje tę procedurę w sposób całościowy, dopuszczalne jest jej zmienianie lub modyfikowanie także aktem podustawowym, takim jak regulamin, o ile przezwyciężenie wprowadzonego dodatkowego wymogu nie wiąże się z „nadmierną trudnością”.

Takie rozumowanie prowadzi nas do wniosku, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby organy w tworzonych przez siebie regulaminach określały, że udostępnią informację publiczną po tym, jak wnioskodawca np. wyśle swoje zdjęcie, rozwiąże zadanie matematyczne, czy wskaże, na którym z sześciu przedstawionych obrazków jest kotek (jako dowód, że nie jest robotem) lub uzależnią udostępnienie hasła do pliku od np. stawienia się na komendzie Policji.

Oczywiście jest to rozumowanie sprowadzone do absurdu, jednak dopuszczenie, że organy administracji publicznej mogą dowolnie wprowadzać nieznane ustawie warunki udostępnienia informacji, o ile nie wiążą się one z „nadmierną trudnością w ich przezwyciężeniu” – a więc w oparciu o kryterium całkowicie nieostre i nieznane ustawie (!) – pozostaje w sprzeczności z Konstytucją oraz zasadami prawa administracyjnego jako prawa dla obywateli, którego celem jest ochrona jednostki przed władczością państwa i jego arbitralnością.

Otrzymałeś/aś zaszyfrowany plik w odpowiedzi na wniosek o dostęp do informacji publicznej? Pamiętaj, że możesz zwrócić się do poradni prawnej Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska.

 

Podoba Ci się ten artykuł? Wesprzyj nasze działania darowizną.

Komentarze 0

Dodaj komentarz

Przed wysłaniem komentarza przeczytaj "Zasady dodawania i publikowania komentarzy".

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.