Logo Logo Menu
Zamknij

Zastępca prezydent Warszawy składa wniosek, choć nie może

Prawo do informacji jest prawem przysługującym każdemu człowiekowi i prywatnym podmiotom prawa, jednak nie organom władzy publicznej. Zapomniał o tym zastępca prezydent Warszawy – Jarosław Jóźwiak.

Na stronie Urzędu Miasta Warszawy można znaleźć odpowiedź ministra finansów na wniosek o udostępnienie informacji publicznej, złożony przez… zastępcę prezydent Warszawy.

wniosek1

Na problem zwrócił uwagę Jan Kunert, dziennikarz portalu Polityka Warszawska.

Wniosek dotyczył informacji o indemnizacjach (odszkodowaniach) dotyczących czasów PRL. Zastępca prezydent Warszawy wnioskował o :

  • oryginalne wykazy beneficjentów układów indemnizacyjnych zawartych przez rząd PRL,
  • kopie wszystkich pism kierowanych przez adwokatów i radców prawnych działających we własnym imieniu bądź jako pełnomocnicy, osoby fizyczne lub skierowane przez inne podmioty,
  • bezpośrednie zapytania o objęcie danej nieruchomości bądź prawa odszkodowaniem z zakresu indemnizacji oraz kopie odpowiedzi udzielanych przez Ministerstwo Finansów w tej sprawie,
  • przygotowanie zestawienia w oparciu o oryginalne wykazy beneficjentów układów indemnizacyjnych według załączonego wzoru.

Co więcej, w dalszej części pisma wskazano argumenty uzasadniające szczególnie istotny interes publiczny w uzyskaniu tych informacji – w przypadku zakwalifikowania ich jako przetworzonych.

Minister finansów, odpowiadając, słusznie zauważył, że organ władzy publicznej nie może wnioskować o informację publiczną, wyraził jednak gotowość udostępnienia „wszelkich oczekiwanych i możliwych do przekazania informacji”.

Prawo do informacji nie przysługuje organom władzy publicznej

Mimo zadeklarowanej gotowości przekazania informacji , z dalszej części listu ministra finansów wynika, że jednak tych danych nie udostępni, z następujących powodów:

  • nie można udostępnić pełniej listy beneficjentów, gdyż „działanie takie byłoby również niezgodne z obowiązującymi przepisami prawa”,
  • tworzenie zestawień jest bezcelowe, skoro prezydent Warszawy jest stroną postępowań administracyjnych, prowadzonych przez Ministra Finansów, a akta sprawy mogą zostać udostępnione,
  • przygotowanie takich zestawień wymagałoby skierowania „ograniczonych środków na pracochłonne opracowanie” , co byłoby „działaniem nieuzasadnionym i marnotrawstwem posiadanych zasobów”.

wniosek3

Prawa człowieka nie dla władzy

Zgodnie z art. 7 Konstytucji RP organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa. To zaś oznacza, że aby władze publiczne mogły coś zrobić, przepis prawa musi im przyznawać do tego kompetencje. Co za tym idzie, władze publiczne nie korzystają z wolności i praw, bo te przysługują ludziom i prywatnym podmiotom prawa (np. spółkom prawa handlowego, stowarzyszeniom, itd.).

Warto przypomnieć fragment wyroku WSA w Gdańsku z 13 lipca 2016 r. (II SAB/Gd 71/16)

(…) należy stwierdzić, że przy dokonywaniu wykładni użytego w art. 61 ust. 1 Konstytucji RP pojęcia „obywatel” oraz użytego w art. 2 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej pojęcia „każdy” należy mieć na względzie przede wszystkim cel przepisów dotyczących dostępu do informacji publicznej. Celem tym jest zapewnienie swego rodzaju „społecznej kontroli” nad organami władzy publicznej, transparentności działania tych organów. Prawo do informacji o działalności władz jest ważnym elementem kontroli opinii publicznej nad działalnością podmiotów, którym powierzono wykonywanie zadań publicznych. Nie chodzi więc o zawężenie dostępu do informacji publicznej wyłącznie do osób fizycznych posiadających obywatelstwo polskie. W orzecznictwie sądów administracyjnych utrwalił się już pogląd, iż omawiane uprawnienie przysługuje także obywatelom innych państw, bezpaństwowcom oraz osobom prawnym i jednostkom organizacyjnym nieposiadającym osobowości prawnej. Nie ma więc żadnych przeszkód, by o informację publiczną ubiegało się np. stowarzyszenie. Niemniej jednak zasadne jest przyznanie takich uprawnień wyłącznie podmiotom prawa prywatnego. [wytłuszczenie własne]

Wyrok ten zapadł w prowadzonym przez Sieć Obywatelską monitoringu przyznawania nagród w największych gminach (zob. Kto, ile, za co? – zobacz mapę nagród w samorządach! ).

Władze nie mogą – na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej – wnioskować o udostępnienie informacji. Nie oznacza to, że nie może tego zrobić osoba, która pełni funkcję publiczną. Jarosław Jóźwiak mógłby zwrócić się z wnioskiem o udostępnienie tych informacji, ale nie jako zastępca prezydent Warszawy, tylko jako obywatel, któremu w art. 61 Konstytucji RP zagwarantowano prawo do informacji. Tak się jednak w tej sprawie nie stało.

Zainteresowanym warto polecić glosę Marka Domagały do wyroku WSA w Gdańsku z 13 listopada 2014 r. (II SA/Gd 591/14), która ukazała się w czasopiśmie naukowym „Orzecznictwo Sądów Polskich”  (nr 12/2015). Poruszono w tym tekście zagadnienie składania wniosków o udostępnienie informacji przez organy władzy publicznej.

Wnioskujemy do Ministra Finansów

W związku z tym, że minister finansów nie przekazał zastępcy prezydent Warszawy żądanych informacji, zwróciliśmy się z wnioskiem o ich udostępnienie. Czekamy na odpowiedź ministerstwa.wniosek-4

 

Chcesz, aby Twoje prawa były chronione, a politycy mądrze wydawali Twoje pieniądze?

Wspieraj nas lub włącz się w nasze działania

Komentarze 0

Dodaj komentarz

Przed wysłaniem komentarza przeczytaj "Zasady dodawania i publikowania komentarzy".

Twój adres email nie zostanie opublikowany.