Logo Logo Menu
Zamknij

Udział w posiedzeniach komisji rady gminy – jak to wygląda w praktyce?

Jednym z podstawowych sposobów aktywności obywatelskiej jest żywy udział w życiu lokalnej społeczności – na przykład poprzez śledzenie prac komisji rady gminy. Jak wygląda to w praktyce?

Przepisy…

Prawo wstępu na posiedzenia komisji rady gminy wynika z samej Konstytucji – zgodnie z art. 61 ust. 2 prawo do uzyskiwania informacji obejmuje dostęp do dokumentów oraz wstęp na posiedzenia kolegialnych organów władzy publicznej pochodzących z powszechnych wyborów, z możliwością rejestracji dźwięku lub obrazu. W orzecznictwie sądów administracyjnych wskazuje się, że „wstęp”, o którym mowa w przepisie, należy traktować szeroko i obejmuje on także komisje rady gminy (wyr. WSA w Łodzi z 9.07.2008 r., II SA/Łd 89/08).

Zgodnie z art. 18 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej, posiedzenia kolegialnych organów pomocniczych kolegialnych organów władzy publicznej pochodzących z powszechnych wyborów są jawne i dostępne, o ile stanowią tak przepisy ustaw albo akty wydane na ich podstawie lub gdy organ pomocniczy tak postanowi. Choć sformułowanie ustawodawcy jest dość niezręczne, to treść przepisu jest raczej prosta – w tym przypadku kolegialnym organem władzy publicznej pochodzącym z powszechnych wyborów jest rada gminy (ma charakter kolegialny, jej członkowie są wybierani w wyborach powszechnych i stanowi organ władzy publicznej), a jej organami pomocniczymi – komisje rady.

Ustrojowym oparciem dla jawności w tym przypadku będzie cytowany wyżej przepis Konstytucji, zaś na poziomie ustawowym – art. 11b ust. 2 ustawy o samorządzie gminnym, zgodnie z którym jawność działania organów gminy obejmuje wstęp obywateli na posiedzenia komisji. Tyle z teorii. Jak jednak podejść do tego w praktyce?

…a rzeczywistość

Pierwszym krokiem jest ustalenie, kiedy odbywa się posiedzenie interesującej nas komisji. Taka informacja, jako dotycząca działania władzy publicznej, jest jawna i podlega udostępnieniu na ogólnych zasadach u.d.i.p. Oznacza to, że jeśli nie jest opublikowana w Biuletynie Informacji Publicznej, powinna być udostępniana na wniosek. Warto pamiętać, że informacja publiczna, która może być niezwłocznie udostępniona, jest przekazywana w formie ustnej lub pisemnej bez pisemnego wniosku (art. 10 ust. 2 u.d.i.p.). Często wystarczy więc zadzwonić do urzędu gminy z pytaniem o datę posiedzenia.

Przewodniczący rady gminy (lub miasta) ma obowiązek podania do publicznej wiadomości terminu sesji rady gminy (zob. wyr. NSA z 13.03.2012 r., I OSK 2296/11). Niestety z przepisów nie można wywieść jednoznacznego obowiązku publikacji informacji o dacie posiedzenia komisji, choć w naszej ocenie terminarz posiedzeń komisji również powinien być dostępny dla mieszkańców. O praktycznych problemach z tym związanych pisaliśmy m.in. tutaj.

Jeśli posiedzenie komisji dotyczy naszej skargi, urząd prawdopodobnie nas poinformuje o terminie jej spotkania, lecz nie jest to regułą. Najlepiej sprawdzić w statucie, czy procedura rozpatrywania skarg przewiduje taki obowiązek, może bowiem zdarzyć się tak, że dostaniemy jedynie informację o sposobie rozpatrzenia naszej skargi, zgodnie z art. 237 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego, a posiedzenie komisji odbędzie się bez naszej obecności.

Na samej komisji

Ustawa o samorządzie gminnym nie reguluje bezpośrednio, jaka jest rola przewodniczącego komisji rady gminy, odsyłając w tym zakresie do statutu gminy (art. 22 ust. 1 u.s.g.). Z reguły rolą przewodniczącego komisji jest organizacja pracy i prowadzenie obrad tego organu pomocniczego.

Należy pamiętać, że zarówno statut, jak i uchwały nie mogą naruszać ani ograniczać uprawnień wynikających z ustaw. Przewodniczący komisji nie może więc zakazać obywatelom wstępu na komisję – takie działanie byłoby bezprawne.

Przepisy pozwalają też obywatelom na nagrywanie przebiegu komisji – wynika to wprost z Konstytucji, a przewodniczący komisji nie może ingerować w to uprawnienie. Dotyczy to zarówno obrazu, jak i dźwięku.

Możliwość nagrywania nie jest jednoznaczna z możliwością udostępniania czy publikowania tych nagrań. Choć ochrona prywatności, o której mowa w art. 5 ust. 2 u.d.i.p., nie obejmuje informacji o osobach pełniących funkcje publiczne (jeśli dotyczą ich sprawowania), to gdy w posiedzeniu komisji wezmą udział inne osoby lub przebieg komisji będzie dotyczył prywatnych spraw (np. sytuacji mieszkaniowej), może dojść do bezprawnego przetwarzania danych osobowych. Warto też pamiętać, że konstytucyjne prawo do nagrywania obejmuje przebieg komisji, ale niekoniecznie jej przerwy – szczególnie jeśli radni w tym czasie rozmawiają o sprawach prywatnych (szerzej o podobnych problemach piszemy tutaj).

Samo prawo udziału w posiedzeniu nie obejmuje jednak prawa głosu. Warto upewnić się, czy porządek posiedzenia przewiduje wolne wnioski bądź głosy od mieszkańców. Tak czy inaczej, głosu może – ale nie musi – udzielić przewodniczący komisji. W skrajnych sytuacjach, jeśli nie będziemy się podporządkowywać jego poleceniom, musimy liczyć się nawet z zarzutem zakłócania porządku publicznego (art. 51 § 1 Kodeksu wykroczeń). Może się więc zdarzyć, że nie będziemy mogli wyrazić swojej opinii czy niezadowolenia. W takiej sytuacji lepszym rozwiązaniem będzie złożenie wniosku lub skargi – więcej o możliwościach działania piszemy m.in. tutaj.

Co, jeśli przewodniczący powie „nie”?

Co jednak zrobić, jeśli przewodniczący komisji nie wpuści nas na obrady? W takiej sytuacji, zamiast się spierać, lepiej będzie dochodzić swoich praw poprzez skorzystanie z odpowiednich instrumentów prawnych. Takie działanie stanowi czynność z zakresu administracji publicznej, która podlega skardze do sądu administracyjnego w terminie 30 dni od dnia, w którym skarżący dowiedział się o wydaniu aktu lub podjęciu innej czynności (art. 3 § 2 pkt 4 w zw. z art. 53 § 2 p.p.s.a.).

Podobnie warto zachować zimną krew, gdy przewodniczący komisji nie zgodzi się na nagrywanie posiedzenia komisji i np. wezwie policję bądź straż miejską. Nie musimy przyjmować mandatu (jeśli zostanie nam wymierzony), a od wyroku nakazowego możemy złożyć sprzeciw – jako Sieć Obywatelska Watchdog Polska pomagamy w takich postępowaniach, o czym można przeczytać choćby tutaj.

Zachęcamy do skorzystania z możliwości uczestniczenia w posiedzeniach komisji, to często właśnie tam toczą się dyskusje dotyczące ważnych dla mieszkańców spraw i radni uzgadniają stanowiska, analizując uchwały. A jeśli napotkacie problemy, chętnie udzielimy wsparcia w naszej Poradni Watchdog Polska.

Podoba Ci się ten artykuł? Wesprzyj nasze działania darowizną.

Komentarze 0

Dodaj komentarz

Przed wysłaniem komentarza przeczytaj "Zasady dodawania i publikowania komentarzy".

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.